• aktualności

24-01-2017

1 krok w przód, 2 w tył

Cywilny tak, kościelny nie

Kiedy w 2015 roku zaczęła obowiązywać ustawa oficjalnie zezwalająca na organizację ślubów cywilnych poza Urzędem Stanu Cywilnego westchnęłam z ulgą: nareszcie! Śluby poza USC udawało mi się z sukcesem organizować nawet przed wejściem w życie nowego prawa. Ale od 2015 roku ich organizacja stała się zwyczajnie łatwiejsza, a opór urzędników (choć wciąż nie wszystkich) przed wyjściem poza mury USC zmalał. Z niecierpliwością czekałam więc na podobną zmianę w przepisach kościelnych. Ale nie mam na co czekać. Państwo wyszło naprzeciw oczekiwaniom obywateli, polski kościół naprzeciw oczekiwaniom wiernych wychodzić nie ma zamiaru, mimo że jak twierdzą sami biskupi „zauważa się wyraźny wzrost liczby próśb o zawarcie małżeństwa katolickiego poza kościołem”. 

Prośby o udzielenie ślubu poza kościołem najczęściej trafiają do lokalnego proboszcza, aby więc ułatwić mu powiedzenie stanowczego NIE, biskupi wystosowali do wszystkich diecezji specjalne pismo. Wynika z niego, że chcą uratować ślub kościelny przed „komercjalizacją” i nie chcą poddawać się „niektórym trendom kulturowym”. Osobiście mam wrażenie, że biskupi założyli, że jeśli ślub odbędzie się w miejscu uświęconym, czyli w kościele, to podejście narzeczonych do sakramentu małżeństwa będzie poważne. Jeśli natomiast odbędzie się gdziekolwiek indziej, to sprawi, że w całej ceremonii zabraknie wiary i Boga. Tak jakby decydowało o tym wyłącznie miejsce… 

Zainteresowanych uzasadnieniem oraz pełną treścią stanowiska biskupów odsyłam do załączonego na końcu artykułu dokumentu. Tutaj wrzucam tylko fragment.

Stanowisko biskupów polskich w sprawie małżeństwa katolickiego zawieranego poza miejscem świętym – fragment 

9. W rozumieniu Kościoła Katolickiego miejscem świętym jest więc to, które przez poświęcenie lub błogosławieństwo, dokonane według przepisów ksiąg liturgicznych, przeznaczone jest do kultu Bożego. W kontekście zawierania małżeństwa takim miejscem świętym jest przede wszystkim kościół, może nim być także – za zgodą ordynariusza miejsca lub proboszcza – kaplica. 

10. Sprawowanie sakramentów poza miejscem świętym dopuszcza się w szczególnych sytuacjach, jak na przykład wielkie zgromadzenia wiernych, kiedy kościół nie jest w stanie wszystkich pomieścić, czy podczas pielgrzymek lub innych wydarzeń, gdzie nie ma kościoła w pobliżu. Zawsze jest to jednak sytuacja niecodzienna i jest przez Kościół tolerowana, a nie zalecana. 

11. Można zatem powiedzieć, że sakrament małżeństwa przez sam fakt bycia sakramentem kieruje się ku przestrzeni poświęconej. Nie dzieje się to tylko z przyczyn teologicznych, ale również duszpasterskich i pedagogicznych. Kościół jako miejsce poświęcone jest dostępne wiernym na stałe i nie zmienia swojego sakralnego charakteru, co oznacza, że małżonkowie mogą w tym miejscu odnawiać łaskę sakramentu w kolejne dni swojego wspólnego życia i celebrować kolejne rocznice małżeństwa, a także wiązać z tym miejscem celebrację kolejnych sakramentów, świętowanych w rodzinie, jak chrzest czy Komunia swoich dzieci. Przeniesienie celebracji sakramentu małżeństwa poza miejsce święte jako poważna ingerencja w liturgię, pozostawiona rozeznaniu ordynariusza miejsca 

12. Prawo kościelne dla celebracji niektórych sakramentów bardziej niż wobec innych zastrzega potrzebę ich sprawowania w kościele, przepisy podkreślają to szczególnie w przypadku sakramentu Eucharystii, święceń oraz właśnie małżeństwa. 

Stanowisko biskupów polskich w sprawie małżeństwa katolickiego zawieranego poza miejscem świętym (pobierz dokument - czytaj od strony 62)